piątek, 26 czerwca 2015

To już jest koniec...

KONIEC, wszystko zostaje za nami. Dziś skończyłam gimnazjum, rozpoczynają się wakacje, po nich nastąpi coś przełomowego w moim życiu, pójdę do nowej szkoły, dokładniej do technikum. Świadectwa już zawiozłam, a teraz spędzam czas z moją 2 lata młodszą przyjaciółką. To dzięki niej jest dziś post, ona się mnie spytała kiedy w końcu dodam i zmotywowała mnie do tego, oraz zrobiła te zdjęcia.
Muszę przyznać, że moje uczucia są mieszane. Z jednaj strony cieszę się, że w końcu skończyłam tę szkołę, ale w sumie w tej szkole przeżyłam chyba połowę życia, ponieważ uczęszczałam do niej 10 lat i trochę szkoda zostawić te wszystkie wspomnienia. Jedno jest pewne wielu rzeczy nie da się zapomnieć i to właśnie tu się rozwijałam, przeżywałam pierwszą miłość, poznałam moje przyjaciółki, to aż niemożliwe, że we wrześniu nie pójdę tu do szkoły, tylko do całkiem nieznanej mi szkoły. Wraz z moją przyjaciółką zastanawiamy się jak to będzie, że nie będziemy się widzieć codziennie, nie będziemy jeździły razem autobusem, dziwne uczucie muszę wam przyznać. 
Ale tak naprawdę zmiany są bardzo potrzebne, tak to prawda będę musiała się rozstać z ludźmi z mojej klasy, ale za to będę miała nową klasę i tam na pewno także się zżyjemy. Oczywiście nie wyobrażam sobie, że nie będziemy się widywać chociaż w weekendy. Choć wiem, że dużo osób tak mówiło, ale i tak nie spotykali się już. To smutne, może nam uda się spotykać, rozmawiać, wspominać "stare" czasy. Miejmy nadzieję, że nie będzie źle i wszystko dobrze się ułoży!

A ktoś z was również kończy szkołę i żegna swoją klasę?

wtorek, 9 czerwca 2015

Recenzja.

Witam was serdecznie!
Dziś na moim blogu po raz kolejny coś nowego.
Tym razem chciałabym wam pokazać recenzję szczotki do twarzy z biedronki. Cena to zaledwie 20 zł.
Muszę przyznać, że szczotka jest wspaniała! Przejdźmy więc dalej!
Wszystko znajdziemy w różowym etui, na którym widnieje napis BEAUTYline. Muszę przyznać, że wykonanie jest na prawdę fajne.
W środku znajdziemy:
-2 baterie AA
-instrukcja obsługi
-4 nakładki
-cały mechanizm, czyli podstawa.
Urządzenie główne, posiada 2 prędkości, wygodnie się je trzyma. Coś co jest świetne, to to, że miejsce na baterie otwiera się za pomocą podwadzenia, nie potrzeba śrubokrętu, ponieważ niestety w wielu urządzeniach tak to wygląda.
Nakładki. Nie zwracajcie uwagi na to, że są one już brudne, ponieważ używam ich bardzo często.
♥ Pierwsza, podstawowa nakładka, usuwa martwy naskórek z naszej twarzy. Wystarczy na twarz nałożyć coś, czym na co dzień myjemy i użyć tej szczoteczki i rzeczywiście nasza skóra jest gładsza i odczuwamy to, że pozbywaliśmy się tego naskórka, który był niepotrzebny

♥ Nakładka masująca, posiada ona 4 "kuleczki?", które masują naszą twarz i poprawiają krążenie krwi. Cudownie jest poczuć masaż, odprężyć się przez kilka chwil.

♥ Nakładka do nakładania podkładu. Od razu widać, że była ona używana. Chciałam sprawdzić, czy rzeczywiście ona działa. Muszę przyznać, że myślałam, że nie będzie ona dobra, jednak przekonałam się, że jest to nawet fajna sprawa!

♥ Nakładka, która pomaga wchłonięciu się makijażu. Tak na prawdę używam jej w sposób następujący : nakładam na nią krem i po prostu rozprowadzam nią krem na całą twarz, sprawdza się super!

Minus, który zauważyłam w całym urządzeniu jest hałas, który jest na prawdę czasem nieznośny, przy używaniu nakładek nie jest zły, ale przy użyciu nakładki do masażu jest on na prawdę irytujący.

Reasumując, szczotkę oceniam 4,5/5. Ale na prawdę polecam wam kupno tej szczotki!