czwartek, 1 stycznia 2015

I PO ŚWIĘTACH

Najedzeni? Nie możecie patrzeć na jedzenie i macie dość? To możemy przybić piątkę! Było tyle szumu o to, że Święta, a to już koniec! Trwało to zaledwie chwilę.

Niestety to już nie jest to co za czasów kiedy to byliśmy mali i nie mogliśmy się doczekać kiedy spadnie śnieg, ujrzymy pierwszą gwiazdkę i będziemy mogli odpakować prezenty. Czas ucieka nieubłaganie i tak naprawdę zanim się obejrzymy to my będziemy mieli dzieci, które będą się zachowywać jak my zaledwie 5 lat temu. Moje Święta przebiegały tak jak co roku. W Wigilię początkowo jedziemy z rodziną do domu rodzinnego mojej mamy, a następnie wracamy do domu na kolację, którą przygotowuje moja babcia. W pierwszy dzień świąt jedziemy ponownie na obiad do domu rodzinnego mamy, natomiast drugiego dnia świąt jesteśmy na obiedzie u mnie w domu. Tęsknie za czasami, kiedy w moim domu nie można było przejść z powodu licznej grupy osób. Niestety obecnie na kolacji Wigilijnej spotykamy się zaledwie w grupie piętnaściorga osób i to wtedy, gdy ktoś nie musi iść do pracy, lub nie ma Wigilii u siebie w domu. Tak na prawdę moje święta były nudne. Po całym dniu z  masą ludzi w domu kładłam się i oglądałam wiele filmów, przeglądając przy tym internet. Na szczęście to już koniec i mogę pospać dłużej niż do dziewiątej.

Mój Sylwester był dość fajny. Była u mnie moja koleżanka i miło spełniłyśmy wspólnie ten czas.
Przy okazji chciałabym z szczerego serca złożyć Noworoczne życzenia! Niech wszystkie wasze plany i marzenia się spełnią
A teraz czas na was piszcie w komentarzach jak wy spędziliście Święta oraz Sylwestra, a przy okazji zostawiam wam link do mojego nowego instagrama -> olushu.